URBAN LAB

Miejsce spotkań mieszkańców, aktywistów i urzędników, którzy wspólnie wypracowują i wdrażają rozwiązania odpowiadające na wyzwania stojące przed Gdynią.

Mówią, że gdyby nie ich córka, nie byłoby Domu Marzeń. Katarzyna i Marek Karczewscy, rodzice 27-letniej dziś Marty, najpierw postanowili zawalczyć o jej szczęście. Później, z innymi rodzicami dzieci z niepełnosprawnościami, założyli stowarzyszenie, by z czasem przekształcić je w Gdyńską Fundację „Dom Marzeń”. W roku 2020 przy ul. Strzelców stanął – wybudowany przez nią - Dom Marzeń: miejsce, w którym dorosłe osoby z niepełnosprawnościami mogą uczyć się samodzielności, mogą się spełniać, mogą po prostu być sobą. Dziś z cyklem „Twarze Pomagania” gościmy w Małym Kacku.
Ratują żywność przed zmarnowaniem i przekazują ją dalej – do stowarzyszeń i fundacji. Trafia także do sklepów społecznych, a stamtąd do potrzebujących: osób w kryzysie bezdomności czy z niepełnosprawnościami, uchodźców, seniorów i rodzin w trudnej sytuacji materialnej. Pracy jest dużo, ale i satysfakcja jest spora. Dlaczego? Bo warto wyciągać dłoń do potrzebujących. Bo nie warto marnować żywności. Bo nikt nie powinien być głodny. Dziś w naszym cyklu „Twarze Pomagania” przedstawiamy Bank Żywności w Trójmieście.
Przygotuj się z nami do Światowego Forum Miejskiego – zapraszamy na seminarium!
"REACHOUT” o adaptacji do zmieniających się warunków klimatycznych. Projekt jest koordynowany przez gdyński UrbanLab.
Czemu służy foresight? Jak wykorzystać badania nad przyszłością w praktyce? Jak powinno wyglądać planowanie ścieżek dotarcia do pożądanej wizji przyszłości? Między innymi o tych zagadnieniach debatowali uczestnicy spotkania Dialogi z przyszłością. Jak będą wyglądały miasta przyszłości? Rozmowa na przykładzie scenariuszy dla Gdyni. Spotkanie zorganizowało  Centrum Designu Gdynia we współpracy z UrbanLab Gdynia.
O jakiej Gdyni marzą jej mieszkańcy i mieszkanki? Jakie potrzeby są wspólne dla różnych grup wiekowych czy dzielnic zamieszkania? W drugiej części „Świata potrzeb” omówimy kolejne obszary ważne dla gdynianek i gdynian.
UrbanLab przechodzi na pracę zdalną
Jak powstał i czego składa się raport Gdynia 2050? Na jakiej podstawie powstały cztery scenariusze przyszłości? Czy są one czystą spekulacją, czy mają odniesienie w teraźniejszości? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć podczas kolejnych tygodni, przybliżając poszczególne elementy, z których składa się raport „Gdynia 2050”.
Morskie Imperium, Kosmopolityczny Aglomerat, Wspólnotowa Idylla i Środowiskowa Bańka to cztery scenariusze przyszłości, które pozwolą na wydobycie zróżnicowanej wizji Gdyni w 2050 roku. Są efektem przeprowadzonego procesu foresightowego, koordynowanego przez UrbanLab Gdynia.
W dobiegającym końca 2021 roku UrbanLab Gdynia jest bogatszy o trzy raporty badawcze, wyposażające Gdynię w cztery scenariusze przyszłości oraz dwa narzędzia badawcze. To wszystko dzięki realizacji zadania „Adaptacja koncepcji UrbanLab w Gdyni. Wszystkie trzy raporty są wynikiem rekomendacji Grupy Strategicznej, Zespołów Tematycznych, a także prac nad powiązanymi ze sobą wzajemnie tematami adaptacji do życia w i po pandemii oraz adaptacji do zmian klimatu.

Cykl “Twarze Pomagania”: Gdyńska Fundacja Dom Marzeń

Katarzyna i Marek Karczewscy // fot. Dawid Linkowski

Mówią, że gdyby nie ich córka, nie byłoby Domu Marzeń. Katarzyna i Marek Karczewscy, rodzice 27-letniej dziś Marty, najpierw postanowili zawalczyć o jej szczęście. Później, z innymi rodzicami dzieci z niepełnosprawnościami, założyli stowarzyszenie, by z czasem przekształcić je w Gdyńską Fundację „Dom Marzeń”. W roku 2020 przy ul. Strzelców stanął – wybudowany przez nią – Dom Marzeń: miejsce, w którym dorosłe osoby z niepełnosprawnościami mogą uczyć się samodzielności, mogą się spełniać, mogą po prostu być sobą. Dziś z cyklem „Twarze Pomagania” gościmy w Małym Kacku.

Kilkanaście lat temu do Katarzyny Karczewskiej zadzwonił znajomy – po radę, po pomoc. Chodziło o jego znajomą, matkę dorosłej córki z niepełnosprawnością. Kobieta niepokoiła się o to gdzie jej dziecko zamieszka, gdy zabraknie matki.

– Moja Marta, również z niepełnosprawnością, miała wówczas kilkanaście lat. Martwiły mnie kwestie związane z jej dorastaniem: integracja, samodzielność, seksualność. Angażowałam się w sprawy osób z niepełnosprawnościami, ale mieszkalnictwem w jakiś szczególny sposób się nie zajmowałam – przyznaje Katarzyna Karczewska. – Tak czy inaczej, umówiłam się na spotkanie z wiceprezydentem Michałem Guciem by zapytać, jak miasto może pomóc osobom takim jak pani, o której mówił znajomy. Pan prezydent skontaktował mnie z panią Alicją Gontarz, kierownik Biura Pełnomocnika ds. Osób z Niepełnosprawnością. Zorganizowała spotkanie rodziców dzieci z niepełnosprawnościami, przyszło ponad sto osób! Ktoś zaproponował zawiązanie stowarzyszenia. Zostałam wybrana na prezesa. I tak to się zaczęło….

Katarzyna i Marek Karczewscy są rodzicami czterech córek. Marta urodziła się z niepełnosprawnością. Od pierwszych wspólnych dni myśleli co mogą robić, żeby żyła zwyczajnie, żeby się rozwijała. Momentem przełomowym stał się kryzys, jaki Marta przeszła w szkole integracyjnej.

– Dzieci bardzo Martę lubiły, bo jest wesoła i pogodna. Ale kiedyś uciekła ze szkoły, co jest absolutnie wbrew jej naturze – wspomina pani Katarzyna. – Przestała jeść. Cały czas mówiła że jest głupia i pisze bazgroły. Błąd systemu: ktoś założył, że osoba z umiarkowaną niepełnosprawnością nie będzie zdawała sobie sprawy z tego, że ma inne książki niż koleżanka z ławki, że nie napisze tak ładnie jak ona. W przypadku Marty integracja kompletnie się nie sprawdziła a ja, jak wielu rodziców, poczułam się przepracowana i zmęczona. Płakałam, biłam się z myślami: czy chcę na siłę utrzymać dziecko w klasie integracyjnej, czy może jednak chcę, żeby moja córka była szczęśliwa. Zdecydowaliśmy z mężem, że ma być szczęśliwa. Gdy powiedziałam Marcie, że nie pójdzie więcej do szkoły, puścił cały stres. Zrozumiałam, że moje dziecko doskonale czuje i wie, że jest inne, że nie osiągnie pewnych rzeczy i że nie jest jej dobrze w środowisku, w którym sobie nie radzi.

Katarzyna Karczewska z córką Martą na gali konkursu “Gdynia bez barier”, rok 2019 // mat. prasowe

Marek Karczewski: – Swego czasu Marta chodziła w Sopocie na zajęcia pozalekcyjne. Warunki nie najlepsze, ale osoby z niepełnosprawnościami, w swoim gronie, były tam szczęśliwe. To był ich czas, ich szczęście. Nie liczyły się mury czy wystrój tylko to, że mogą być ze sobą.


Katarzyna Karczewska mówi, że matce takiej jak ona – bezwarunkowo wspieranej przez najbliższych nie pozostaje nic innego, jak tylko walczyć o swoje dziecko. A że i ona, i jej mąż czują wielką potrzebę pomagania, chcą robić coś dla innych – to dlaczego mieliby zamknąć się w swoich czterech ścianach?

Stąd już tylko krok do współdziałania z innymi rodzicami. Wspólne rozmowy dają pomysły i siłę do działania. Pikniki, wycieczki, wyjścia do teatru, kina czy na mecze, bale karnawałowe, wspólne świętowanie urodzin…

Katarzyna: – Gdy zaczęliśmy chodzić na mecze koszykówki, na trybunie siedziała nasza grupa, obok były puste krzesełka i dopiero gdzieś dalej reszta kibiców. Dziś, po tych wszystkich latach, siedzimy obok siebie, przybijamy sobie piątki.Marek: – Bardzo ważne jest to, że rodzice się uaktywnili. Wcześniej, skupieni na opiece nad dzieckiem, popadali w marazm, stawali się apatyczni. A tu się nagle okazało, że  można wyjść razem  na miasto, obejrzeć wspólnie spektakl, wziąć udział w ciekawym projekcie. Matki, które wcześniej były zwyczajnie zmęczone, dzięki miejscom takim jak „Dom Marzeń”, dzięki opiece wytchnieniowej wreszcie mają czas dla siebie. Mogą pomyśleć o urlopie, o pracy.

Od lewej: Grzegorz Jażdżewski, Marek Karczewski i Katarzyna Karczewska przed Domem Marzeń // fot. Aleksander Trafas

W głowach rodziców cały czas była myśl o stworzeniu dla dorosłych osób z niepełnosprawnościami miejsca, które będzie ich, za które będą odpowiedzialni, w którym będą się czuli u siebie. W którym będą bezpieczni, gdy zabraknie rodziców. Z czasem, gdy idea budowy domu nabrała realnych kształtów, powstała Gdyńska Fundacja „Dom Marzeń” – z Katarzyną Karczewską jako prezesem i Markiem Karczewskim jako członkiem zarządu.

– Chcieliśmy stworzyć miejsce wśród ludzi, z łatwym dojazdem, żeby nasi dorośli niepełnosprawni mogli być aktywni, samodzielni – mówi Katarzyna Karczewska. A Marek Karczewski dodaje: – Nabyliśmy działkę przy ul. Strzelców w Małym Kacku, w centrum osiedla mieszkaniowego. Gdy trwała budowa, z pytaniem o możliwość współpracy zgłosiło się do nas przedszkole – i dziś działa na parterze budynku, na zasadach komercyjnych. Z kolei gmina Gdynia zasygnalizowała potrzebę uruchomienia środowiskowego domu samopomocy. I ŚDS „Dom Marzeń” działa na pierwszym piętrze. Dwie górne kondygnacje przeznaczyliśmy na mieszkania wspierane dla osób z niepełnosprawnościami.

Na zajęcia w Środowiskowym Domu Samopomocy „Dom Marzeń” przychodzi 30 dorosłych osób z niepełnosprawnościami różnego stopnia. Przez ostatni rok z mieszkań wspieranych skorzystały 24 osoby.

Marek Karczewski: – Mury to tylko mury – jednorazowy wydatek, który z pewnością warto ponieść. Ale trzeba je wypełnić i patrzeć w przyszłość. Dziś już wiem, że kluczem do sukcesu są pracownicy. Nieoceniony jest Grzesiek Jażdżewski – to on stworzył atmosferę domowego ciepła. Dzięki niemu i wszystkim, którzy pracują w „Domu Marzeń” nasi mieszkańcy czują się tu po prostu dobrze, przychodzą z radością, najchętniej by się nie wyprowadzali. Przy wsparciu asystentów sami przygotowują sobie śniadanie, sami gotują obiady, sami sprzątają. W rodzinnym domu tego nie robią, a mimo to wolą być tu, bo u nas to wszystko nie jest przykrym obowiązkiem. Czasami aż łza mi się kręci gdy myślę, że są tu naprawdę szczęśliwi: mają fajnych opiekunów i są razem.

Katarzyna Karczewska: – Widzimy, jak nasi mieszkańcy cenią sobie samodzielność. Nasz dom to miejsce, w którym są dorosłymi, niezależnymi osobami. Bardzo ważne jest rozbudzenie w rodzicach dzieci z niepełnosprawnością przekonania, że dziecko należy wychować do dorosłości, do samodzielności.

Marek Karczewski: – Niektórzy rodzice są tak nadopiekuńczy, że robią dziecku krzywdę. Opieka staje się dla nich sensem życia. To pewnego rodzaju egoizm, bo łatwo zgubić szczęście dziecka. A trzeba umieć powiedzieć sobie, co jest tym szczęściem. Zresztą, miałem ten sam syndrom. Choć było jasne, że Marta zamieszka w Domu Marzeń nie wyobrażałem sobie obudzić się rano i nie mieć jej obok. Na początku nie mogłem sobie znaleźć miejsca. I musiałem sobie zadać pytanie, o czyje szczęście mi chodzi: moje czy dziecka. Jeśli dziecka – to muszę to przetrwać. Przetrwałem, a ona jest szczęśliwa. Dziś, gdy widzi jak wchodzę do Domu Marzeń czmycha bo myśli, że ją zabiorę. Więc już od progu mówię, że przyszedłem tylko w odwiedziny.

Dom Marzeń szybko wrósł w tkankę osiedla, zgromadził przyjaciół z całej Gdyni. Najbliżej do jego mieszkańców mają oczywiście dzieci z przedszkola. Katarzyna Karczewska mówi, że ich obecność to ogromna radość: wyrosną z nich dorośli, którzy nie będą bać się osób z niepełnosprawnościami.
Jej mąż dodaje: tu uwalnia się dużo pozytywnej energii. Razem wyliczają: Lions Club sfinansował jedną z kuchni, ktoś podarował telewizor. Meble korzystnie sprzedała firma ze Śląska, działająca w dzielnicy wypożyczalnia samochodów przewiozła je (w dwóch transportach z Krakowa) za 2 złote plus VAT. Naczynia przekazała fabryka porcelany. Mieszkający po sąsiedzku syn znanych cukierników podarował na dzień otwarcia Domu Marzeń tort dla 100 osób. Każdego dnia mieszkańcy domu doświadczają sympatii swoich sąsiadów.

– Naszym zdaniem integracja powinna przebiegać właśnie w taki naturalny sposób – mówi Katarzyna Karczewska. – Dom Marzeń to jest to miejsce na ziemi, które sobie wymarzyliśmy.

Fundacja zaangażowała się w pomoc uchodźcom: pomogła przygotować miejsca pobytu w Przystani Lipowa 15 w Wielkim Kacku, włączała się w zbiórki niezbędnych artykułów, które trafiały do Ukrainy.  W samym Domu Marzeń natomiast stworzono miejsca pobytu dla uciekających przed wojną osób z niepełnosprawnościami, o szczególnych potrzebach.

Katarzyna i Marek Karczewscy wielokrotnie podkreślają, że nie są bohaterami.

– Jesteśmy twarzami fundacji, ale co moglibyśmy zrobić gdyby nie wszyscy zaangażowani rodzice? – pytają. – Mieliśmy możliwości, więc doprowadziliśmy do budowy Domu Marzeń. Ale czy to lepszy, ważniejszy wysiłek niż np. dwa dni, które matki naszych podopiecznych poświęcają na robienie ciast na fundacyjną imprezę?

Katarzyna Karczewska: – Dziękujemy Bogu za Martę, bo nauczyła nas patrzeć na świat w zupełnie inny sposób. Pokazała nam, jaka jest prawdziwa wartość życia. Ten trud włożony w życie z Martą jest dla nas nieprawdopodobnym skarbem. W naszej relacji, w  wychowaniu naszych wszystkich córek widzimy, jaka to niesamowita wartość – jak nam to ułatwia przekazanie im pewnych wartości, pokazanie świata z innej strony. Nasze dziewczyny mają poczucie, że wartość życia niekoniecznie jest w idealnych zdjęciach na Instagramie. Przychodzą tu i widzą że bardzo niewiele trzeba, żeby ktoś był przeszczęśliwy. Dotykają tego świata dzięki Marcie.

– Trzeba się dobrze zastanowić, kto komu bardziej tu pomaga – podkreśla Marek Karczewski. – Wolontariat w Domu Marzeń może być dobrą terapia dla nastolatków zmagających się np. z depresją. 

Świat osób z niepełnosprawnościami jest intrygujący. Całkiem niedawno do Domu Marzeń wpłynęła niezwykła prośba. Rodzina osoby cierpiącej na depresję poprosiła o przekazanie jej – w celach terapeutycznych – jednego z obrazów, które powstały podczas zajęć w ŚDS. Każda z tych prac to feeria barw i ogrom emocji.

No więc: kto komu tu pomaga?

I, jak zastanawia się Katarzyna Karczewska, jaki sens miałoby życie, gdybyśmy robili coś tylko dla siebie?

2019 – innowacja “Oswajanie dorosłości” dotarła do finału europejskiego konkursu “Innowacje w Polityce”

2019 – medal prezydenta Miasta Gdyni w konkursie „Gdynia bez Barier”

2021 – wyróżnienie w konkursie „Czas Gdyni” za najlepszą społeczną inwestycję w Gdyni.

W zakończonym w marcu 2021 roku plebiscycie Gazety Wyborczej „Pomorskie Sztormy” Środowiskowy Dom Samopomocy „Dom Marzeń” zwyciężył w kategorii „Inwestycja Roku”. 

W październiku 2021, podczas gali konkursu „Lider Dostępności” Katarzyna i Marek Karczewscy odebrali z rąk prezydenta Andrzeja Dudy nagrody w kategorii: Obiekt mieszkalny/hotelowy.

10 lutego 2022, podczas uroczystej sesji Rady Miasta, Gdyńska Fundacja „Dom Marzeń” uhonorowana została Medalem im. Eugeniusza Kwiatkowskiego „Za wybitne zasługi dla Gdyni”.

Cykl „Twarze pomagania powstał w ramach: „Adaptacja Koncepcji UrbanLab w Gdyni” w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna na lata 2014-2020, współfinansowanego ze środków Funduszu Spójności.

Od lewej: Sławomir Matuszak, Katarzyna Karczewska, Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji, oraz Marek Karczewski z dyplomem finalisty konkursu “Innovation in Politics”, w roku 2019 // fot. Aleksander Trafas
Symulator noworodka wykorzystywany podczas programu “Oswajanie Dorosłości” // mat. Fundacji Dom Marzeń
Dom Marzeń stoi przy ul. Strzelców // fot. Aleksander Trafas
Dominika Miotk i Sławomir Matuszak podczas tegorocznej uroczystej sesji Rady Miasta Gdyni // mat. prasowe

Cykl “Twarze Pomagania”: “Chciałam mieć pracę, która będzie miała sens”. Bank Żywności w Trójmieście wspiera potrzebujących

Pan Łukasz Jaroń w sklepie Społecznym na ul. Maciejewicza w Gdyni/fot. materiały prasowe Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni

Ratują żywność przed zmarnowaniem i przekazują ją dalej – do stowarzyszeń i fundacji. Trafia także do sklepów społecznych, a stamtąd do potrzebujących: osób w kryzysie bezdomności czy z niepełnosprawnościami, uchodźców, seniorów i rodzin w trudnej sytuacji materialnej. Pracy jest dużo, ale i satysfakcja jest spora. Dlaczego? Bo warto wyciągać dłoń do potrzebujących. Bo nie warto marnować żywności. Bo nikt nie powinien być głodny. Dziś w naszym cyklu „Twarze Pomagania” przedstawiamy Bank Żywności w Trójmieście.

Bank Żywności w Trójmieście umożliwia wzajemne pomaganie m.in w ramach sieci współpracy. Dzięki niej można łatwiej dotrzeć z pomocą do potrzebujących. Część z nich odwiedza gdyński Sklep Społeczny „Za Stołem” przy ul Lotników.

– Sklepy społeczne to punkty wsparcia żywnościowego, które mają formułę właśnie sklepu. Osoby potrzebujące przychodzą do nas i wybierają to, czego potrzebują, co lubią. Staramy się, aby asortyment był jak najbardziej zbliżony do tego w zwykłych sklepach – mówi Łukasz Jaroń z Banku Żywności w Trójmieście. – Nasze produkty mają krótki termin ważności. Ratujemy je przed zmarnowaniem ze sklepów, marketów i hurtowni; czasami otrzymujemy darowizny od rolników.

Małgorzata Bierejszyk, animatorka w Sklepie Społecznym „Za Stołem” w Gdyni: – Przychodzą do nas różni ludzie. Bywają sytuacje, że jeszcze w sklepie lub od razu po wyjściu odpakowują produkty, bo są głodni. Nie brak przychodzących po paczki interwencyjne (paczki żywnościowe, otrzymywane na skierowanie wystawiane przez Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej – przyp. red.) i pytających, czy mogą dodatkowo zaopatrzyć się w naszym sklepie w produkty pierwszej potrzeby. Wreszcie są i ci, którzy nigdy wcześniej nie korzystali z pomocy instytucjonalnej, ale podbramkowa sytuacja sprawiła, że zostali zmuszeni, by zwrócić się z prośbą o wsparcie. Próbują się przed nami usprawiedliwiać, chcą pokazywać dokumenty. Mówimy, że nie muszą tego robić. Nikogo nie oceniamy. Jesteśmy po to, aby pokierować dalej, wskazać, gdzie można uzyskać wsparcie.

Pani Małgorzata Bierejszyk oraz pani Jolanta Sypułkowska/fot. Dawid Linkowski

Pomagać trzeba. Ale godnie

Pan Łukasz zapewnia, że osoby zaangażowane w pracę Banku Żywności w Trójmieście oraz zatrudnione w sklepach społecznych dbają o to, by świadczyć wsparcie w sposób godny. – Zależy nam, aby korzystający z naszej pomocy nie czuli się z tym źle. Zdajemy sobie sprawę, że proszenie pomoc bywa trudne, dlatego przypominamy naszym klientom, że oni również nam pomagają! Pomagają uchronić żywność przed zmarnowaniem. A wychodzi nam to nieźle: ocaliliśmy prawie 90 ton jedzenia! Około 20 procent z tego, co pozyskaliśmy, trafiło do sklepów społecznych. Reszta do fundacji i organizacji.

Dzięki otwartości osób odwiedzających sklep społeczny powstał e-book z przepisami.

– Nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co dotrze na sklepowe półki danego dnia. To wymusza kreatywność w podejściu do tworzenia potraw. Naszym klientom tej pomysłowości nie brak – mówi pan Łukasz i dodaje: – Do sklepów społecznych często trafiają imigranci. Takie zresztą było pierwotne założenie tych miejsc, miały być pomocą dla osób, które nie wiedzą, jak poruszać się w nowej rzeczywistości. U nas imigranci znaleźli i informacje, i produkty żywnościowe. Trochę w podziękowaniu zdecydowali się podzielić się z nami nieco egzotycznymi jak na polskie smaki przepisami, jak na przykład tort z wątróbki, czy bigos ze śmietaną. Te przepisy można znaleźć w naszym e-booku.

Dzielenie się pomysłami na potrawy to nie jedyna forma wdzięczności. Są osoby, które po poprawie swojej życiowej sytuacji same chcą zaangażować się w pomoc. – Angażują się w wolontariat, informują o naszych sklepach, a także, często, podają swój przykład. I pokazują, że można wyjść z najtrudniejszej sytuacji – dodaje Łukasz Jaroń.

Łukasz Jaroń/fot. Bank Żywności w Trójmieście Facebook

Pomoc uchodźcom? Dla nich to nie problem

25 lutego Bank Żywności uruchomił w Trójmieście zbiórkę żywności dla uciekających przed rosyjską agresją na Ukrainę. – Gdy tylko pierwsi uchodźcy zaczęli przybywać do Gdyni, Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej poprosił o nas uruchomienie dodatkowej pomocy. Oczywiście, zgodziliśmy się. Zebraliśmy około trzydziestu ton żywności, cały czas ją wydajemy – mówi pan Łukasz.

Na początku żywność była wydawana w sklepie społecznym przy ulicy Maciejewicza na Obłużu, ale ze względu na lepsze skomunikowanie funkcję tę przejął punkt przy ul. Lotników. – Dzięki wsparciu gdyńskich władz samorządowych sklep przy ul. Lotników jest otwarty sześć dni w tygodniu. Od sponsora otrzymaliśmy kontener, który służy nam jako tymczasowy magazyn – mówi pan Łukasz.

Obsługująca ten sklep społeczny pani Małgosia Bierejszyk przyznaje, że ostatni czas nie jest łatwy. – Zawsze mamy kolejkę. Do uchodźców trafia codziennie od dwustu do nawet trzystu paczek z jedzeniem. Oprócz nich obsługujemy również inne osoby.

Ta nowa i trudna sytuacja niesie za sobą ogromny ładunek emocjonalny. Swoimi odczuciami nasza rozmówczyni podzieliła się na oficjalnej stronie internetowej BŻ.

“Osoba odbierająca żywność płacze. Łzy napływają mi do oczu. Porozumiewamy się spojrzeniem, nie pytam o nic. Jeśli ktoś chce, mówi mi parę słów o rodzinie. Córka już przejechała granicę, niepełnosprawny brat dostał pozwolenie na wyjazd, a tak się o niego bali. Ale są chwile, kiedy zachowuję się, jakbym nie słyszała szmeru rozmów. Paszport, paczka, podpis. Paszport, paczka, w jakim wieku dzieci, podpis. Paszport, paczka, ulotka z MOPS, jak uzyskać zaświadczenie od Straży Granicznej, podpis. Spokojnie, to w Gdyni, nie musicie wracać na granicę. Tu wszystko jest napisane. Spokojnie, przeczytacie w domu. Tak, jest po ukraińsku. Tak, rozumiemy was, możecie mówić po ukraińsku. Tak, możecie mówić po rosyjsku. (…) Słuchamy. Staramy się dostroić. Do kogo „pażałsta” i „spasiba”, do kogo „bud’łaska” i „diakuju”. Akurat te słowa znamy, bo od dawna z pomocy sklepów społecznych korzystają obcokrajowcy w początkach swojej nowej, migranckiej rzeczywistości. To przed wojną. Nasze nowe słówka to „stempel”, „zaświadczenie”, „straż graniczna”, „pieluszki”, „infolinia” i „punkt informacyjny”.”

Pani Małgosia podkreśla, że uchodźcy nie tylko proszą o pomoc, sami również ją oferują. – Gdy przychodzą do nas, stoją w kolejce i widzą, ile mamy pracy, często pytają, w jaki sposób mogą nas choćby w tej chwili odciążyć. Mamy też dziewczynę, Ukrainkę, która przyszła do nas kolejny raz. Teraz chce pomagać, ale zapowiada, że gdy sytuacja się ustabilizuje, wróci do Ukrainy.

W wolontariat włączyli się mieszkańcy i mieszkanki Gdyni. – Na początku było wielkie poruszenie i do pomocy zgłosiło się ponad dwieście osób. Część z nich musiało wrócić do codziennych obowiązków. W tej chwili pomoc opiera się praktycznie na naszych stałych wolontariuszach – dodaje Łukasz Jaroń. – Jedna z wolontariuszek zadecydowała o powrocie do Ukrainy i zajmuje się tam dystrybuowaniem posiłków dla wewnętrznych uchodźców.

– Nie będę ukrywać, momentami jest ciężko. To praca, w której jednocześnie powinniśmy i nie powinniśmy kierować się emocjami. Jest dużo zadań związanych z prowadzeniem dokumentacji, więc to taka odskocznia. Chciałam mieć pracę, która będzie miała sens, w której będę widziała efekty – a tutaj mam oba te czynniki. I na dodatek ideę, która niesamowicie mi się podoba-niemarnowanie żywności połączone z prospołeczną postawą – mówi pani Małgorzata.

Obecna sytuacja jest wyjątkowa, ale i wcześniej nie brakowało wzruszających momentów. Niełatwo jest m.in. w okresie przedświątecznym. – Bywa, że przychodzą osoby i tłumaczą, że dziś nie wezmą produktów, z których mogłyby ugotować obiad, a słodycze. Bo chciałyby, żeby dzieci miały trochę radości, kiedy dostaną prezenty – mówi pani Małgorzata. – Staramy się przygotowywać książeczki, czy kolorowanki. Czasem trafią się zabawki. I jeśli widzimy, że dzieci, które nas odwiedzają, bardzo chciałyby taką zabawkę mieć, to z radością im ją oddajemy. Dobrze jest widzieć radość tych maluchów.

Bank Żywności w Trójmieście pomaga potrzebującym/fot. Bank Żywności w Trójmieście Facebook

Edukacja ma sens

Osoby zaangażowane w działalność Banku Żywności w Trójmieście nie tylko pomagają i ratują żywność przed zmarnowaniem. Także edukują. – Bo co, jak nie edukacja pozwoli nam zminimalizować problem z marnowaniem jedzenia? – zastanawia się Łukasz Jaroń.

Organizują szkolenia i warsztaty, pokazują jak gotować, aby maksymalnie wykorzystać wszystkie produkty, a nawet resztki. Wyjaśniają, jak przechowywać żywność, żeby jak dłużej zachowała świeżość i przydatność do spożycia.

– Podrzucamy przepisy, zachęcamy do spróbowania nowych rzeczy, często takich, których nasi klienci nie mieli okazji jeszcze smakować i zwyczajnie obawiają się, czy trafią w ich gusta – dodaje pan Łukasz.

To łączenie pomocy ludziom z pomocą planecie. Ten zrównoważony rozwój po raz pierwszy udało się pokazać właśnie w Gdyni – gdy w 2017 roku powstał sklep przy ul. Lotników. Dziś w naszym mieście funkcjonują dwa sklepy społeczne, ale jak przyznaje Łukasz Jaroń, jest apetyt na więcej:  Chcielibyśmy, aby takie miejsca pojawiły się w każdej dzielnicy. Dzięki temu wszyscy potrzebujący mogliby szybko i skutecznie otrzymać pomoc. Myślę, że ta pomoc oferowana jest w sposób godny.

Pomocy nigdy za wiele

W Banku Żywności w Trójmieście przyznają, że borykają się z różnymi problemami. – Naszą bolączką są pieniądze na paliwo. Mamy magazyn, samochód-chłodnię, samochód-mroźnię, mamy kierowców i darczyńców, ale czasami nie jesteśmy w stanie dotrzeć i odebrać produktów, bo nie mamy za co zatankować samochodu – wyjaśnia Łukasz Jaroń. – Zdarza się, że nie możemy pozwolić sobie na odbiór produktów z miejscowości znacznie oddalonych od Trójmiasta.

Pani Małgorzata dodaje, że w punkcie przy ul. Lotników brakuje również… toreb na zakupy. Każdy, kto chciałby podzielić się wielorazowymi, najlepiej materiałowymi reklamówkami, może podrzucić je do sklepu społecznego.

“To praca, w której jednocześnie powinniśmy i nie powinniśmy kierować się emocjami” – mówi Pani Małgosia Bierejszyk/fot. Dawid Linkowski

Bank Żywności w Trójmieście można wspomóc darowizną – a darowiznę zarówno finansową, jak i rzeczową można odpisać od podatku. – Warto to zrobić i warto się tym chwalić. Bo pomagamy. A to jest wartością samą w sobie – dodaje Łukasz Jaroń.

Informacje o tym, jak przekazać wsparcie Bankowi Żywności w Trójmieście znajdują się na stronie internetowej www.bztrojmiasto.pl

Cykl „Twarze pomagania powstał w ramach: „Adaptacja Koncepcji UrbanLab w Gdyni” w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna na lata 2014-2020, współfinansowanego ze środków Funduszu Spójności.

Przygotuj się z nami do Światowego Forum Miejskiego – zapraszamy na seminarium!

Związek Miast Polskich zaprasza na drugie seminarium online organizowane w ramach cyklu Forum Rozwoju Lokalnego poświęconego przygotowaniu polskich miast do udziału w jedenastym Światowym Forum Miejskim (WUF11).

Światowe Forum Miejskie to największe na świecie wydarzenie poświęcone rozwojowi miast. Wydarzenie odbywa się co dwa lata. Pierwsza edycja miała miejsce w 2002 roku w Nairobi. Dotychczas forum gościło m.in. w Vancouver, Kuala Lumpur czy Abu Dhabi i gromadziło od kilku do nawet 20 tysięcy uczestników z całego świata. Pomysłodawcą i głównym organizatorem WUF jest UN-Habitat, czyli Program Narodów Zjednoczonych ds. Osiedli Ludzkich.

Tym razem Forum to odbędzie się po raz pierwszy w Polsce, w Katowicach, w dniach 26-30 czerwca 2022 roku. Hasło polskiej edycji WUF brzmi: „Zmieniamy nasze miasta dla lepszej przyszłości”.

Na początku tego roku Związek zaproponował miastom udział w cyklu seminariów przygotowujących do Forum. Cykl ten ma na celu przybliżenie przedstawicielom miast głównych kwestii, wokół których zorganizowane są tegoroczne obrady Światowego Forum Miejskiego. – Dzięki tym spotkaniom chcemy zidentyfikować i przedyskutować najważniejsze kwestie, jakie mogą zostać zaprezentowane przez reprezentantów polskich miast, jak również wyłowić i dobrze przygotować osoby, które być może uda nam się zgłosić jako ZMP do różnych wydarzeń tematycznych na samym Światowym Forum Miejskim w czerwcu br. – czytamy w zaproszeniu skierowanym do miast przez dyrektora Biura ZMP, Andrzeja Porawskiego.

Drugie seminarium online z tego cyklu odbędzie się 11 maja br. ze studia w Gdyni i poświęcone będzie tematyce MIASTO JUTRA – DIALOG I WSPÓŁZARZĄDZANIE W CZASACH WIELU WYZWAŃ. Gospodarzem spotkania będzie Gdynia, która jest liderem społeczeństwa obywatelskiego. Miasto od lat zajmuje miejsca na podium konkursu LivCom Awards, który skupia się na najlepszych międzynarodowych praktykach w zakresie zarządzania lokalnym środowiskiem i rozwojem. W ostatniej edycji konkursu analizowanych było ponad 160 miast na świecie. Gdynia – jako jedyne miasto z Polski – znalazła się w gronie najlepszych 22, a ostatecznie zdobyła – już po raz kolejny – brązową nagrodę w dziedzinie miejskich projektów. Projekt „Gdynia jako przykład czystej jakości życia”, skupiał się na zagadnieniach istotnych w każdym mieście na świecie – od terenów zielonych, poprzez sztukę i kulturę, aż do zdrowia i rozwiązań dla mieszkańców. W gronie finalistów Gdynia znalazła się obok m.in. miast z Wielkiej Brytanii, Chin, Turcji, Japonii i Nowej Zelandii.


Podczas seminarium przygotowującego do Światowego Forum Miejskiego zaprezentowane zostaną również doświadczenia innych miast, które przybliżą temat budowy postaw obywatelskich i ich znaczenia w obliczu współczesnych wyzwań, w tym dotyczących napływu uchodźców z Ukrainy. Będzie także okazja do rozmowy o metodach zapobiegania dezinformacji i reagowaniu na kryzysy.

Związek Miast Polskich uzyskał dla cyklu seminariów przygotowujących do Światowego Forum Miejskiego status wydarzenia towarzyszącego WUF11.


Uprzejmie prosimy o rejestrację swojego udziału w seminarium wyłącznie poprzez formularz internetowy https://zwiazekmiastpolskich.clickmeeting.com/przygotowanie-miast-do-wuf11-2/register w terminie do 9 maja br.


Indywidualny link do udziału w seminarium otrzymacie Państwo mailowo na adres wskazany w formularzu w potwierdzeniu rejestracji. Nasze seminaria transmitowane są także na facebook’u, a wszystkie materiały video wraz z prezentacjami udostępniane są na stronie http://www.forum-rozwoju-lokalnego.pl/.

W przypadku jakichkolwiek pytań uprzejmie prosimy o kontakt na skrzynkę mailową seminariafrl@zmp.poznan.pl.

Liczymy na zainteresowanie naszych miast i aktywny udział ich przedstawicieli.

Więcej informacji na temat Światowego Forum Miejskiego w Katowicach TUTAJ.


Przypominamy, że cykl seminariów Forum Rozwoju Lokalnego jest realizowany w ramach Programu „Rozwój lokalny” wdrażanego przez Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej w III edycji Funduszy norweskich i Europejskiego Obszaru Gospodarczego. FRL to uruchomiona przez Związek Miast Polskich otwarta platforma samorządowo-rządowo-eksperckiej debaty oraz zintegrowany pakiet działań służących promocji podejścia oraz narzędzi zrównoważonego i endogennego rozwoju lokalnego.

Artykuł pierwotnie został opublikowany na stronie internetowej: https://www.miasta.pl/aktualnosci/przygotuj-sie-z-nami-do-swiatowego-forum-miejskiego-zapraszamy-na-seminarium

Między miastami o klimacie. UrbanLab wdraża europejski projekt

Jak mierzyć odporność miasta na zmiany klimatu? Gdynia stała się częścią międzynarodowego projektu “REACHOUT” o adaptacji do zmieniających się warunków klimatycznych. Projekt jest koordynowany przez gdyński UrbanLab.

Międzynarodowy projekt REACHOUT jest realizowany w Gdyni w ramach programu „Horyzont 2020”. Projekt dotyczy siedmiu dużych europejskich ośrodków miejskich i skupia się na badaniach rezyliencji, czyli odporności na zmiany klimatyczne, poprzez uruchomienie miejskich hubów– oferujących swoim odbiorcom narzędzia do adaptacji klimatycznej metodą Triple-A. Realizacja projektu rozpoczęła się październiku 2021 roku i potrwa do marca 2025 roku.

Inicjatywa ma wspierać rozwój miejski w duchu odporności na zmiany klimatu – przede wszystkim poprzez rozwijanie nowoczesnych usług klimatycznych dla miasta, a sam projekt wpisuje się w działania Unii Europejskiej w sprawie adaptacji do zmian klimatu i osiągnięcia odporności klimatycznej do 2030 roku.

Wizualizacja danych klimatycznych

Konsorcjum REACHOUT wypracowywać będzie ścieżki rozwoju miast odpornych na zmiany klimatu. Tłem dla tych działań będzie analiza klimatyczna dla siedmiu europejskich miast – Lillestrom (Norwegia), Mediolanu (Włochy), Amsterdamu (Holandia), Logroño (Hiszpania), Cork (Irlandia), Aten (Grecja) i Gdyni – które wspierane będą na drodze do stania się ośrodkami odpornymi, neutralnymi klimatycznie i zdolnymi do adaptacji.

Projekt da również odpowiedź na pytanie, jak lepiej wykorzystywać wielkie, na bieżąco uaktualniane bazy danych, takie jak unijne Copernicus, GEOSS czy JRC, które wciąż nie są wykorzystywane w pełni w codziennej pracy – podobnie zresztą, jak krajowe czy miejskie dane, których cyrkulacja między ośrodkami odbywa się w ograniczonym stopniu. Ich potencjał jest wciąż duży, a zapobieganie skutkom zmian klimatycznych może być jednym z wymiarów ich wykorzystania.

W oparciu o analizę dostępnych danych: geomorfologicznych, geologicznych, oceanograficznych, czy meteorologicznych, REACHOUT opracowywać będzie wizualne projekcje przyszłych zagrożeń stanowiące pomoc w kreśleniu planów adaptacji czy mitygacji. Warto także wspomnieć, że dzięki opracowaniu odpowiednich narzędzi mapowania zmian klimatycznych, możliwe będzie pokazanie drogi synergii dla miasta, a także motywowaniedo wdrażania odpowiednich rozwiązań. Wizualizacje mają doprowadzić do akcji , a w konsekwencji do lepszego pokazania obszarów wymagających działania.

W projekcie biorą udział miasta na różnym poziomie przygotowania do adaptacji do zmian klimatu. Ośrodki miejskie sygnalizują różne potrzeby w ramach zarządzania zasobami wodnymi, a także przestrzenią publiczną, budownictwem, transportem i zanieczyszczeniem środowiska, głównie po to,  aby pokazać zróżnicowanie problemów w ramach radzenia sobie z zagrożeniami (rosnącym poziomem wód, suszami, ulewami i powodziami, wichurami itp.).

Trzy razy A

Przedmiotem projektu jest wypracowanie narzędzi dla wszystkich stron zainteresowanych wspieraniem adaptacji do zmian klimatu, czyli m.in. władz samorządowych, mieszkańców, czy lokalnych przedsiębiorców. W tym celu osoby wdrażające projekt planują rozwijanie idei miejskich hubów. Docelowo będą one angażować zainteresowane strony i zachęcać do wymiany doświadczeń w oparciu o międzynarodowe doświadczenia innych tego typu miejsc.

Każde z miast biorących udział w projekcie, wspierane przez ośrodki badawcze, będzie pracować nad utworzeniem wizualizacji i map (story maps). Te narzędzia będą obrazować możliwe ryzyka związane ze zmianą klimatu w mieście. Mowa m.in. o takich zjawiskach, jak m.in. podnoszenie się poziomu wody w Morzu Bałtyckim przez kolejne dziesięciolecia. W zależności od specyfiki miejsca, potencjalnego ryzyka i wykorzystanych danych źródłowych (regularności obserwacji z przeszłości), utworzone zostaną mapy z nakładkami kolejnych warstw obrazujących zmiany w czasie. Wizualizacje mają posłużyć budowaniu odpowiednich strategii działania w celu zapobiegania negatywnym skutkom zmian klimatycznych oraz usprawnieniu procesów takich jak: ustalanie priorytetów w kwestii możliwego ryzyka, rozpoznanie możliwości rozwoju, sformułowanie realistycznej strategii i wdrożenie możliwych rozwiązań.

Metoda proponowana przez REACHOUT opiera sią na „potrójnym A”: Analizie, Ambicji, Adaptacji. Wyszczególnienie trzech faz w działaniach na rzecz zapobiegania skutkom zmian klimatu, pozwala dobrze zaplanować cały proces i skupić się na poszczególnych aspektach problemu, takich jak:

  • Analiza: gdzie są obszary wrażliwe i jakie są zagrożenia (analiza danych zastanych, oszacowanie ryzyka i zastanowienie się, co zmiany oznaczają dla miasta)
  • Ambicja: co jest priorytetem i co chcemy osiągnąć  (dialog na temat zagrożeń i możliwości; wyznaczenie sobie celów do osiągnięcia – nakreślenie wizji pożądanej przyszłości)
  • Akcja: jak osiągnąć wyznaczone cele i jakimi środkami (zdefiniowanie konkretnych strategii i ścieżek rozwoju – plany strategiczne, rozdzielenie zadań na odpowiednie instytucje).

Dzięki zastosowaniu metody potrójnego A, wypracowane zostaną narzędzia do kalkulacji i wizualizacji zagrożeń klimatycznych, odpowiednio dostoswane do warunków konkretnego miasta. Narzędzia będą służyły ustanowieniu przepływu między użytkownikami a agregowanymi danymi. Czas trwania projektu będzie służył testowaniu tych rozwiązań w siedmiu miejskich hubach i zintegrowaniu ich z dotychczas wykorzystywanymi.


Rys.1. Infografika o najważniejszych założeniach REACHOUT

Gdynia jako pionierski hub

Jako jeden z hubów miejskich biorących udział w projekcie, Gdynia stanowić będzie laboratorium dla rozwijania usług klimatycznych przy współudziale władz, mieszkańców i lokalnego sektora prywatnego. Wypracowane narzędzia zawierać będą potencjał dla upscalingu: przenoszenia wypracowanych rozwiązań na poziom regionalny, czy krajowy. Miasta współtworzące REACHOUT stanowią zróżnicowane portfolio pod względem zagrożeń klimatycznych i potrzeb adaptacyjnych, a narzędzia wypracowane w każdym z nich będą mogły zostać wykorzystane przez inne miasta o podobnych problemach.

Dzięki udziałowi w projekcie Gdynia zyskuje możliwość rozwoju międzynarodowej współpracy w ramach adaptacji do zmian klimatu, konsultowania strategii miejskich, a także korzystania z rozwiniętego oprogramowania do analizy danych zastanych, wizualizacji przyszłych zagrożeń, czy oceny ryzyka i długofalowego zarządzania nim oraz tworzenia miasta bezpiecznego i przygotowanego na zagrożenia zmian klimatu. REACHOUT pozwala na dostrzeżenie pozytywnych aspektów płynących z adaptacji: szukania możliwości i szans rozwoju w przestrzeni wypełnionej zielonymi dachami czy ogrodami deszczowymi.

Zapraszamy serdecznie na stronę internetową oraz oficjalne sociale projektu – tam będą znajdować się bieżące komunikaty nt. realizacji projektu. Z uwagi na jego międzynarodowy charakter, treści będą publikowane przede wszystkim w języku angielskim

Strona internetowa: https://reachout-cities.eu/

LinkedIn: https://www.linkedin.com/company/reachout-cities/

Twitter: https://twitter.com/REACHOUT_cities

Instagram: https://www.instagram.com/reachout_cities/

Partnerzy projektu REACHOUT

Koordynacja:  Deltares, Climate Adaptation Services (Holandia)

Ośrodki eksperckie i naukowe: Resilient Cities Network (Holandia), Tecnalia Reasearch and Innovation (Hiszpania), Ecologic Institute (Niemcy), University College Cork (Irlandia), Vrije University (Holandia), Norwegian Geotechnical Institute (Norwegia), CMCC (Włochy), Fundacja Sendzimira.

Miasta partnerskie: Lillestrom (Norwegia), Mediolan (Włochy), Amsterdam (Holandia), Logroño (Hiszpania), Cork (Irlandia), Ateny (Grecja), Gdynia.

Projekt REACHOUT uzyskał dofinansowanie z Programu Unii Europejskiej ds. Badań i Innowacji Horyzont 2020 w ramach umowy grantowej  numer 101036599.

Jak będą wyglądały miasta przyszłości?

Czemu służy foresight? Jak wykorzystać badania nad przyszłością w praktyce? Jak powinno wyglądać planowanie ścieżek dotarcia do pożądanej wizji przyszłości? Między innymi o tych zagadnieniach debatowali uczestnicy spotkania Dialogi z przyszłością. Jak będą wyglądały miasta przyszłości? Rozmowa na przykładzie scenariuszy dla Gdyni. Spotkanie zorganizowało  Centrum Designu Gdynia we współpracy z UrbanLab Gdynia.

Debata, moderowana przez Agnieszkę Polkowską, w której udział wzięli Karolina Thakker oraz Andrzej Kucner, była okazją do zastanowienia się nad rolą metody foresightu w rozwiązywaniu problemów związanych z klimatem, przestrzenią miejską czy wykluczeniem. W trakcie wydarzenia nie zabrakło rozważań na temat badań nad przyszłością. Pojawiły się także wątki związane z prognozowaniem trendów (opierającym się na danych statystycznych), spekulacji (kreatywnym podejściem rysowania wizji przyszłości) czy właśnie foresightem. Jak zauważyli uczestnicy debaty, pojęcia te pochodzą z różnych porządków metodologicznych, ale od pewnego czasu są jednak łączone. To pozwala na ukazanie  praktycznego wymiaru badań nad przyszłością, który może stać się punktem wyjścia do planowania strategicznego.

W efekcie można więc uznać, że foresight służy pokazywaniu możliwych wizji przyszłego świata oraz refleksji nad ich pozytywnymi i negatywnymi aspektami. Emocje wywoływane w odbiorcach scenariuszy przyszłości odnoszą się do mnogości, wielości, niepewności. W płynnym świecie o niepewnym rozwoju nakreślenie możliwych ścieżek przyszłości to moment na zastanowienie się nad współczesnymi działaniami. Dzięki czterem scenariuszom stworzonym dla Gdyni przez Busola Trends, można wyobrazić sobie możliwe ścieżki rozwoju i zrozumieć horyzont nadchodzących problemów, takich jak nierówności społeczne, wykluczenie technologiczne związane z wiekiem czy wyzwania adaptacji do zmian klimatu.

W trakcie debaty podkreślano, że badania nad przyszłością są silnie zakorzenione w teraźniejszości. Eksperci sięgnęli po przykład trwającej od blisko dwóch lat pandemii i wyjaśnili, jak należy traktować ją, patrząc przez pryzmat foresightu. Uczestnicy wydarzenia dowiedzieli się, że obecna sytuacja epidemiczna może być traktowana jako moment przełomowy, kiedy wizje rozwoju są szczególnie istotne. Pandemia pokazała m.in., że efektem obecnych decyzji może być zacofanie (np. rosnące wykluczenie cyfrowe) lub rozwój (np. przyspieszenie procesów cyfryzacji). Zaproszeni goście byli także zgodni co do tego, że jest to doskonały czas na wypracowanie nowych ścieżek adaptacji do kryzysu i rozpoznanie nowego potencjału społecznego. Warto również podkreślić, że przykładem „momentu przełomowego” może być nie tylko pandemia, ale także nasilenie się zmian klimatu.

Chociaż badacze przyszłości odchodzą od wartościowania scenariuszy, nie wskazując tym samym, który z nich jest najlepszy, to jednak proces foresightowy jest pomocą w zidentyfikowaniu pożądanej wizji przyszłości i wyznaczeniu drogowskazów do jej osiągnięcia. Jako elementy istotne w drodze do przyszłości ograniczającej nierówności, uczestnicy debaty wskazywali między innymi projektowanie zróżnicowane i włączające oraz działania partycypacyjne.

Ważną zmianą w funkcjonowaniu miast, a tym samym w charakterze dokumentów strategicznych, czy foresighach, jest przełożenie akcentów. Zamiast skupiać się na ekspertach, warto postawić na mieszkańców, którzy są najwłaściwszym źródłem wiedzy o mieście Wartością takich procesów jak foresight jest także łączenie perspektyw i doświadczeń, ekspertów, mieszkańców, urzędników, czy przedsiębiorców. Partycypacja, w szczególności obywatelska, to dodatkowa wartość i bezpośrednia motywacja, związana m.in. ze zobowiązaniem czy umową społeczną, oraz doświadczeniem, czyli wymianą wiedzy i perspektyw, które mogą uczynić aglomeracje lepiej przystosowanymi do potrzeb ich użytkowników – mieszkańców.

Dobrym przykładem, który pokazuje funkcjonowanie miast opartych na eksperckości, jest urbanistyka. Założenia urbanistyczne niejednokrotnie jednak odbiegają od poziomu doświadczeń osób, zamieszkujących dane miasto, szczególnie tych, którzy przemierzają je na pieszo. Tego typu sytuacje pokazują również problematyczne sytuacje, do jakich może doprowadzać źle zaprojektowane miasto – niezależnie od tego czy mowa o infrastrukturze technicznej, czy usługach społecznych.

W wielu opracowaniach dotyczących przyszłości spotykamy hasło: „myśl globalnie, działaj lokalnie”. Globalność jest jednak jednie wymiarem istnienia – pewnym tłem lub narracją wybranych grup. Codzienne świadome funkcjonowanie  opiera się na lokalności. Tym samym miasto jest środowiskiem, w którym jego lokatorzy doświadczania codziennego życia. W ostatnich latach coraz większe znaczenie w miastach odgrywa klimat i środowisko. Foresight to doskonała okoliczność do przyglądaniu się miastu również w tym zakresie. 

Morze ważne dla gdyńskiego badania

Szczególnie istotnym elementem w gdyńskim procesie foresightowym stanowi morze. Jest ono postrzegane jako istotny element scenariuszy przyszłości. Wokół  Morza Bałtyckiego pojawiają się takie wątki jak: geopolityka, stan biologiczny i biodegradacja, ale również zanieczyszczenie wody po wojnach. W scenariuszach przyszłości Morze Bałtyckie może  być więc postrzegane dwojako, jako śmietnisko lub idylla.

Mimo wyzwań związanych ze stanem środowiska Bałtyku, czy prognozowanego zagrożenia związanego z podnoszeniem się poziomu morza, ten akwen mógłby dawać szansę na rozwój w warunkach zmiany klimatu, stając się żywicielem mieszkańców i zabezpieczeniem dobrych dla warunków,– przy odpowiednim zabezpieczeniu i „uleczeniu” sfer zaniedbanych.

Podczas debaty podnoszono, że rozwój morski wykraczający poza standardowe myślenie o Bałtyku, może być dobrym kierunkiem rozwoju dla Gdyni. Zamiast przemysłu stoczniowego, warte rozważenia byłoby skierowanie się w stronę ekologicznych nowych dróg rozwoju, kładących akcenty na rekultywacje – w zgodzie z potrzebami środowiskowymi, a nie gospodarowanie – oparte na potrzebach szybkiego zysku i kapitalizmu.

Wśród ważnych zagadnień, które powtarzają się w każdym ze scenariuszy znajdują się: klimat, rezyliencja i regeneracja.

Rezyliencja to odporność – dopasowująca okoliczności i działanie do nadchodzących i już obecnych zagrożeń. Sama odporność to jednak za mało. Nie wystarczy się przystosować i ograniczyć, na tym etapie zmian klimatu, to wydłużona droga, zmierzająca do katastrofy. Trzeba odtwarzać, a nie tylko bronić się przed ryzykiem.

Regeneracja to z kolei krok dalej. To odbudowa środowiska, która stanowi nie tylko wielkie przedsięwzięcie logistyczne, organizacyjne, czy finansowane,  ale przede wszystkim wyzwanie dla ludzkiego ego. Regeneracja to zaproszenie to tego, aby ograniczać się, względem dobrodziejstw i stanu życia, w jakim przyszło żyć globalnej północy.

Osoby, które zaciekawił artykuł, zachęcamy do obejrzenia debaty, dostępnej online:

Zachęcamy także do zapoznania się z raportem foresightowym Gdynia 2050: https://urbanlab.gdynia.pl/wp-content/uploads/2021/12/Gdynia-2050_Cztery-scenariusze-przyszlosci_2021.pdf

Gdynia 2050. Świat gdyńskich potrzeb – część 2

O jakiej Gdyni marzą jej mieszkańcy i mieszkanki? Jakie potrzeby są wspólne dla różnych grup wiekowych czy dzielnic zamieszkania? W drugiej części „Świata potrzeb” omówimy kolejne obszary ważne dla gdynianek i gdynian.

W ramach prowadzonego procesu foresightowego „Gdynia 2050” 40 mieszkańców miasta udzieliło indywidualnych wywiadów, w których trakcie udało się wybrać dziesięć zbieżnych potrzeb wskazywanych przez ankietowanych najczęściej. Dobór mieszkańców i mieszkanek, którzy zostali zaproszeni do udziału w badaniu, nie był przypadkowy, celowo różnili się oni m.in wiekiem, czy sytuacją ekonomiczną, zawodową i zdrowotną. Wybrano także osoby, zamieszkujące różne dzielnice miasta. Zdaniem badaczy takie zróżnicowanie pomogło zebrać jak najbardziej wiarygodny obraz. Poniżej prezentujemy pięć z dziesięciu wyartykułowanych potrzeb.

Tydzień temu przybliżyliśmy pięć z dziesięciu potrzeb gdyńskich, jakie zostały opracowane w ramach realizacji procesu foresightowego „Gdynia 2050. Cztery scenariusze przyszłości”. Cały artykuł znajduje się TUTAJ. Dziś przybliżamy kolejne – tym samym kończąc omawianie tej części raportu. Za tydzień wyjaśnimy natomiast, czym są trendy oraz rozpoczniemy przybliżanie Horyzontu Zmian, czyli trendów, jakie zostały przedstawione w raporcie.

[6] Rozrywka na Świętojańskiej

Pomimo kolejnych fal pandemii, mieszkańcy nie przyzwyczaili się do zamknięcia w domach i chcą fizycznie doświadczyć walorów mieszkania w mieście. Wyrażają potrzebę regularnego korzystania z kultury, sztuki i wydarzeń sportowych. Oczekują zróżnicowanej rozrywki i kultury na wysokim poziomie.

Dotychczasowa oferta rozrywkowa Gdyni jest bardzo dobrze oceniana przez rodziny z dziećmi. Mieszkańcy i mieszkanki związani zawodowo lub hobbystycznie ze światem sztuki, widzą natomiast potrzebę dalszego rozwoju kultury w mieście,  m.in.w zakresie wybranych miejskich instytucji kultury.

Gdynianie i gdynianki chętnie rozbudowaliby zaplecze usługowo-rozrywkowe miasta. Widzą duży potencjał w ulicy Świętojańskiej. Ich zdaniem powinna ona zostać przekształcona w niedostępny dla ruchu samochodowego deptak z punktami usługowymi czynnymi do późnych godzin nocnych.. Jednocześnie zachęcają do rozbudowania nadmorskiego bulwaru.

[7] Nadmorska kultura

Zdaniem mieszkańców i mieszkanek Bałtyk buduje kulturę Gdyni i tożsamość miasta. Ankietowanipodkreślają swoją dumę z portu, plaż oraz mariny.

W trakcie wywiadów pojawiły się pomysły zagospodarowania terenów postoczniowych. Zdaniem mieszkańców w te okolice świetnie wpasowałyby się kawiarnie, muzea, czy dyskoteki, a nawet postindustrialne hotele butikowe. Mile widziany byłby również rozwój sportów morskich i mariny, tak, aby zarówno miejscowi, jak i turyści mogli spędzić czas wolny w sposób aktywny.

[8] Aktywności dla seniorów

Gdynianie i gdynianki mówiąc o życiu w przyszłości, są przekonani, że będą mieszkać w Gdyni za kolejne 30 lat. Chcą kontynuować życie oparte na aktywności, spacerach i korzystaniu z natury. Mają również  nadzieję na posiadanie ciekawej pracy i czasu wolnego, który chętnie przeznaczą na sport i aktywności fizyczne.

Nastawiają się na realizację zawodową w elastycznym trybie pracy, którą bez problemu połączoną z pasją i nawiązywaniem nowych znajomości. Oczekują rozrywki i miejsc spotkań dla osób starszych.

[9] Komfort i zdrowie dla seniorów

Osoby, które za 30 lat będą stanowiły najstarszą grupę wiekową Gdyni, czyli mieszkańców i mieszkanek w wieku 70+, chcą przede wszystkim zachować zdrowie oraz mieć możliwość korzystania z natury i terenów zielonych. Ta grupa najbardziej oczekuje wygodnej i dostosowanej do ich potrzeb infrastruktury. Liczy również na to, że dzięki  technologii będzie w stanie zachować aktywność życiową i korzystać z komfortowych warunków życiowych.

Ankietowani wskazują, że ich zdaniem miasto potrzebuje rozwiązań dostosowanych do osób starszych i dbających o ich zdrowie. Jedną z propozycji są inteligentne mini przychodnie na osiedlach, które będą dostępne w pobliżu miejsca zamieszkania i usprawnione technologicznie.

[10] Ekologiczne, zrównoważone miasto

Mieszkańcy dumni ze swojej przyrody i czerpiący z niej całymi garściami, nie wyobrażają sobie degradacji ekosystemu Uważają, że Gdynia to miasto o wielu walorach przyrodniczych, która przez następne 30 lat powinna przede wszystkim dbać o naturę. W wymarzonym przez ankietowanych mieście tereny mieszkalne i usługowe będą poprzecinane parkami, skwerami, stawami i terenami wspólnymi.

W utopijnej wizji mieszkańców Gdyni, w mieście będą dominować rozwiązania ekologiczne: zielona energia, elektryczne samochody, elektryczne hulajnogi, rowery i trolejbusy. W swoich wypowiedziach ankietowani podkreślali także czystość powietrza , jako jeden z najważniejszych elementów aglomeracji.

Zachęcamy do zapoznania się z materiałem wprowadzającym, wyjaśniającym ideę przeprowadzania procesu foresightowego w Gdyni, który znajduje się TUTAJ.

Zapraszamy także na spotkanie Dialogi z przyszłością. Jak będą wyglądały miasta przyszłości? Rozmowa na przykładzie scenariuszy dla Gdyni, organizowane przez Centrum Designu Gdynia we współpracy z UrbanLab Gdynia. Spotkanie w formule online odbędzie się 27 stycznia o godzinie 18:00. Obowiązują zapisy, pod linkiem: https://app.evenea.pl/event/dialogizprzyszloscia/

UrbanLab przechodzi na pracę zdalną

Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni dostosowuje swoją pracę do obowiązujących regulacji. Do odwołania zawieszone zostają działania sąsiedzkie w Przystaniach i aktywności w Wymiennikowni. Wszystkie wydarzenia w ramach Budżetu Obywatelskiego odbędą się on line, podobnie spotkania w UrbanLab.

Od piątku, 21 stycznia, obowiązuje rozporządzenie, na mocy którego do końca lutego 2022 pracownicy administracji zobowiązani są do świadczenia pracy zdalnie. Go oznacza, że jednostki samorządowe – a taką jest Laboratorium  Innowacji Społecznych muszą zmienić sposób pracy.

– Istotą tego, co robimy w LIS, jest bliski i bezpośredni kontakt z mieszkankami i mieszkańcami: w domach sąsiedzkich w Przystaniach, w Wymiennikowni czy podczas rozpoczętego właśnie etapu przyjmowania projektów do Budżetu Obywatelskiego. Bardzo ważne jest dla nas jednak Państwa bezpieczeństwo, a w sytuacji stale i lawinowo rosnącej liczny zakażeń koronawirusem troska o zdrowie musi być dla nas najważniejsza – podkreśla Aleksandra Markowska, dyrektor Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni. – Do odwołania zawieszamy więc stacjonarną działalność Wymiennikowni i domów sąsiedzkich w Przystaniach: Lipowa 15, Śmidowicza 49 oraz Opata Hackiego 33, UrbanLabu. Budynki Wymiennikowni, Przystani Opata Hackiego 33 oraz Przystani Lipowa 15 pozostają zamknięte do odwołania.

W poniedziałek, 24 stycznia, rozpoczęło się składanie projektów do Budżetu Obywatelskiego 2022. Obsługa BO odbywa się wyłącznie w formie zdalnej – bez możliwości osobistej konsultacji. Wnioski przyjmowane są elektronicznie za pośrednictwem strony https://bo.gdynia.pl/, natomiast wersję papierową można wysłać pocztą na adres Laboratorium Innowacji Społecznych: ul. Żeromskiego 31, 81-346 Gdynia. Zachowana zostaje pełna obsługa telefoniczna autorów, jest możliwość zorganizowania spotkań on-line. Kontakt pod numerami telefonów 59 727 39 08, 58 727 39 10 w godz. 9.00 – 17.00.

Zmienia się sposób pracy w siedzibie Laboratorium Innowacji Społecznych przy ul. Żeromskiego 31 oraz w siedzibie działu UrbanLab przy al. Zwycięstwa 96/98. Wszyscy pracownicy – poza niezbędną obsługą administracyjną w budynku przy ul. Żeromskiego 31 – pracują zdalnie. Można się z nami kontaktować telefonicznie: 58 727 39 01 (Żeromskiego 31) lub 727 505 090 (UrbanLab) od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 – 16.00 bądź e-mailowo: sekretariat@lis.gdynia.pl lub urbanlab@lis.gdynia.pl.

Gdynia 2050. Świat gdyńskich potrzeb – część 1

Jak powstał i czego składa się raport Gdynia 2050? Na jakiej podstawie powstały cztery scenariusze przyszłości? Czy są one czystą spekulacją, czy mają odniesienie w teraźniejszości? Na te i inne pytania postaramy się odpowiedzieć podczas kolejnych tygodni, przybliżając poszczególne elementy, z których składa się raport „Gdynia 2050”.

Procesy foresightowe, mimo tematyki okrawającej o futuryzm i spekulacje, rozpoczynają się jednak od tego, co „tu i teraz”. Inaczej mówiąc – bazują na teraźniejszości i klasycznych metodologiach badań społecznych.  Dzięki temu pozwalają bowiem na znalezienie kontekstów i niuansów charakterystycznych dla wybranych miejsc, czy organizacji budujących merytoryczne podwaliny do scenariuszy przyszłości. W tym materiale chcielibyśmy zaprosić czytelników do świata gdyńskich potrzeb i nieco im go przybliżyć.

W ramach prowadzonego procesu foresightowego „Gdynia 2050” przeprowadzono 40 wywiadów indywidualnych z gdyniankami i gdynianami. Dobór ankietowanych nie był przypadkowy, mieszkańcy i mieszkanki celowo różnili się m.in. grupami wiekowymi, czy sytuacją ekonomiczną, zawodową i zdrowotną. Wybrano także osoby, zamieszkujące różne dzielnice miasta. Pomimo tych rozbieżności, udało się wybrać dziesięć potrzeb, które dominowały w zebranych odpowiedziach. Poniżej prezentujemy pięć z dziesięciu wyartykułowanych potrzeb.

[1] Zachowanie unikatowej natury i terenów rekreacyjnych

Gdynianie i gdynianki są oczarowani położeniem geograficznym miasta oraz związanymi z tym walorami przyrodniczymi. Dostępność z jednej strony morza, a z drugiej lasów i terenów zielonych, uatrakcyjnia miasto. Gwarantuje także dostęp do terenów rekreacyjnych, które są warunkiem komfortowego mieszkania w mieście. Bardzo doceniane jest również ciekawe ukształtowanie terenu. Bliskość natury jest ważna dla mieszkanek i mieszkańców niezależnie od płci, wieku, czy sytuacji rodzinnej.

[2] Otwarta i zintegrowana społeczność

Ankietowani często określali Gdynię jako miasto idealne („nie za duże, nie za małe”), które zachowuje walory mniejszych miejscowości, dając jednocześnie dostęp do możliwości wielkich aglomeracji. Otwarty i przyjazny duch miasta przejawia się również w relacjach międzyludzkich. W odpowiedziach często podkreślano, że to właśnie gdynianie i gdynianki, ze swoją wrażliwością na innych, spokojnym podejściem do życia oraz radością, tworzą atmosferę miasta. Mając na uwadze wartość tworzenia społeczności, ankietowani często zgłaszali zapotrzebowanie na tworzenie większej liczby przestrzeni wspólnych, sprzyjających zacieśnianiu więzi.

[3] Spójna i modernistyczna architektura

Gdynianki i gdynianie obawiają się nowych inwestycji i z niepokojem obserwują zachodzące w mieście zmiany. Przestrzegają przed zatraceniem tego, co przyciągnęło ich do Gdyni, czyli jej unikatowego charakteru. Pojawiają się głosy, że nowe rozwiązania nie wpasowują się w krajobraz morskiego, modernistycznego miasta. Ankietowani oczekują planowania przestrzennego z uwzględnieniem szerszej i długoterminowej perspektywy. W ich opinii utrzymanie tożsamości miasta jest kluczowym wyróżnikiem Gdyni i jej walorów turystycznych.

[4] Rozwinięta komunikacja miejska i podmiejska

Mieszkając w otoczeniu gdyńskiej przyrody, można jednocześnie szybko dotrzeć do centrum oraz punktów niezbędnych do życia, tj.: szkół, przedszkoli, sklepów i podstawowych usług. Przy wyborze miasta do życia kluczowe znaczenie ma komunikacja, rozumiana jako odległość do najważniejszych punktów, w których rozgrywa się codzienne życie mieszkańców. Gdynianie i gdynianki najchętniej korzystają z transportu publicznego, jednak ważnym czynnikiem wspierającym ten wybór, jest czas dojazdu do punktu docelowego. Ten natomiast musi być zbliżony do czasu przejazdu danej trasy autem. Niestety, mieszkańcy i mieszkanki zamieszkujący dzielnice zlokalizowane na obrzeżach miasta, mimowolnie decydowali się na samochód. Biorący udział w badaniu oczekują także lepszej infrastruktury transportowej, szczególnie w dzielnicach obrzeżnych. Konieczną inwestycją są dla nich ścieżki rowerowe. Zarówno przedsiębiorcy, jak i rodziny z dziećmi, chętnie rezygnują bowiem ze swoich aut w ramach codziennego przemieszczania się po mieście.

[5] Dostęp do infrastruktury w każdej dzielnicy

Codzienność nie musi polegać na staniu w korkach i narzekaniu na drogi. Idea 15-minutowych miast nie jest obca mieszkańcom Gdyni. Nawet poza Śródmieściem można czuć się jak w centrum miasta. Bardzo chwalone są rozwiązania, które prowadzą do tworzenia stref niezależnych pod względem infrastruktury. Mieszkańcom podoba się pomysł oddziału Urzędu Miasta w galerii handlowej lub wydarzenia kulturalne organizowane w lokalnych bibliotekach. W bliskiej okolicy chcą mieć obiekty umożliwiające im wygodne prowadzenie życia codziennego: szkołę, miejsce pracy, przedszkole, sklepy i punkty usługowe.

Za tydzień przybliżamy kolejnych pięć potrzeb wskazanych przez ankietowanych mieszkańców Gdyni. Zachęcamy także do zapoznania się z materiałem wprowadzającym, wyjaśniającym ideę przeprowadzania procesu foresightowego w Gdyni, dostępnego TUTAJ.

Zapraszamy także na spotkanie Dialogi z przyszłością. Jak będą wyglądały miasta przyszłości? Rozmowa na przykładzie scenariuszy dla Gdyni, organizowane przez Centrum Designu Gdynia we współpracy z UrbanLab Gdynia. Spotkanie w formule online odbędzie się 27 stycznia o godzinie 18:00. Obowiązują zapisy, pod linkiem: https://app.evenea.pl/event/dialogizprzyszloscia/

Gdynia w 2050 roku

Morskie Imperium, Kosmopolityczny Aglomerat, Wspólnotowa Idylla i Środowiskowa Bańka to cztery scenariusze przyszłości, które pozwolą na wydobycie zróżnicowanej wizji Gdyni w 2050 roku. Są efektem przeprowadzonego procesu foresightowego, koordynowanego przez UrbanLab Gdynia.

Gdyński samorząd spogląda w przyszłość i stara się efektywnie przygotować na to, co może czekać miasto w perspektywie kolejnych 30 lat. Jako jedna z nielicznych polskich aglomeracji, Gdynia powierzyła ekspertom zadanie zbadania naszej przyszłości poprzez foresight, czyli metodę strategicznego przewidywania, która pozwala na przedstawienie różnych perspektyw i kierunków nadchodzących zmian.

– Jako samorząd stawiamy na innowacyjne podejście w wielu kwestiach, co pozwala sprawnie rozwijać miasto i dążyć do tego, by mieszkankom i mieszkańcom Gdyni żyło się coraz lepiej. Dostrzegamy, w jakim tempie ewoluuje obecny świat i jak ważne jest dostosowanie się do tych zmian. To skłoniło nas do przeprowadzenia procesu foresightowego. Myślę też, że warto podkreślić, że obok Gdańska, Wrocławia, Lublina, czy Konina jesteśmy jednym z pierwszych miast w Polsce, które zdecydowało się na to badanie – wyjaśnia Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.

Scenariusze przyszłości to zestawienie alternatywnych wydarzeń przedstawione w formie migawek lub opowieści dających obraz przyszłego kontekstu. Warto podkreślić, że celowo są one fikcyjne i nie zawierają ani dokładnych przewidywań, ani zaleceń. Mają natomiast pobudzać wyobraźnię i być pewną podpowiedzią czy sugestią dla działań podejmowanych w teraźniejszości. Scenariusze przyszłości przedstawią zróżnicowane wizje przyszłości, uwzględniając perspektywy zidentyfikowane przez różne grupy.

– W czasach kryzysów, w tym klimatycznego, coraz częściej mówi się o kryzysie wyobraźni. Gdynia, posiadając aż cztery scenariusze przyszłości, wychodzi naprzeciw temu wyzwaniu, zapraszając poszczególnych aktorów miejskiego życia, do przyglądania się w spekulatywnej i momentami abstrakcyjnej soczewce tego – co może się potencjalnie wydarzyć – tłumaczy Joanna Krukowska, kierowniczka UrbanLab Gdynia. – Wiemy, że tego typu opracowania wymagają odpowiedniej informacji i edukacji – co planujemy robić w ramach prac UrbanLab Gdynia, prezentując, rozmawiając o poszczególnych częściach raportu, aby jego założenia i cel był zrozumiany. Cztery scenariusze przyszłości to nie cztery strategie, czy plany działania, ale punkty wyjścia do planowania strategicznego i namysłu nad przyszłością.

Sam proces foresightowy to swego rodzaju uporządkowany sposób dotarcia do informacji o przyszłości. Jego specyfika umożliwia zarówno ocenę potencjalnych zagrożeń, jak i odszukanie ścieżek rozwoju. Te czynniki są natomiast wstępem do budowania długofalowej strategii rozwoju aglomeracji miejskiej. W projekcie uwzględnione są różnorakie trendy z różnych obszarów: społecznego, technologicznego, środowiskowego, politycznego oraz ekonomicznego. Wszystkie te komponenty składają się natomiast na cztery zaproponowane wizje miasta w 2050 roku.

Proces foresightowy dla Gdyni przeprowadzało studio foresightowe Busola Trends.

– Przyszłość można budować różnymi metodami. Nam bardzo zależało, żeby każdy z czterech przygotowanych dla Gdyni scenariuszy, zawierał zarówno elementy będące zagrożeniami, jak i możliwościami. Efekt miał być wypośrodkowany, dlatego każda z przygotowanych wizji przyszłości może być w pewnym sensie dystopią, jak i utopią – tłumaczy Małgorzata Piskórz z Busola Trends. – Jako badaczki założyłyśmy, że nie oceniamy, która z tych wizji przyszłości jest lepsza, ponieważ społeczeństwo jest bardzo zróżnicowane i składa się z różnych grup interesariuszy. W efekcie każdy scenariusz może przynieść korzyści innej grupie. Ostatecznie możemy zbudować miasto, które będzie aglomeracją pośrednią pomiędzy np. Środowiskową Bańką a Wspólnotową Idyllą. Celem planowania scenariuszowego jest między innymi pokazać, jak dane działania podejmowane dzisiaj, mogą wpłynąć na kształt miasta w przyszłości.

Proces foresightowy realizowany był od 20 sierpnia 2021 r. do 19 listopada 2021 r. Prowadzono go w trzech etapach, opartych na różnych technikach badawczych. Etap pierwszy – skalowanie horyzontu zmian, opierał się na trzech metodach: desk research, czyli analizie danych zastanych, która obejmowała obszary kształtujące Gdynię z uwzględnieniem szerokiej perspektywy miasta jako części kraju, kontynentu, czy planety, a także na wywiadach z ekspertkami i ekspertami oraz wywiadach z mieszkankami i mieszkańcami Gdyni. Opinia dziewięciorga ekspertów i ekspertek zajmujących się architekturą i urbanistyką, ochroną zdrowia, antropologią kulturową, ekologią, energetyką, nowymi technologiami, infrastrukturą portów oraz przyszłością miast, pozwoliła na przygotowanie pełnej analizy, a rozmowy z mieszkankami i mieszkańcami pozwoliły poznać ich postawy oraz oczekiwania względem przyszłości. Warto podkreślić, że w procesie udział wzięło 40 mieszkańców, którzy udzielili indywidualne, pogłębione wywiady. Respondenci zostali dobrani do badania z uwzględnieniem kryteriów takich jak: wiek, płeć, miejsce zamieszkania, miejsce pochodzenia, sytuacja zawodowa oraz finansowa, stan zdrowia. Pozwoliło to na stworzenie wizji jutra odpowiadających na potrzeby zróżnicowanej społeczności Gdyni.

Etap drugi – planowanie scenariuszowe, prowadzony był metodą futurologiczną macierzy 2×2. Polegał on na stworzeniu czterech różnych scenariuszy przyszłości Gdyni na podstawie wyników pierwszego etapu. Metoda macierzy 2×2 pozwoliła na wyznaczanie dwóch osi reprezentujących czynniki o największym wpływie oraz stopniu niepewności na rozwój przyszłych wydarzeń. Dzięki temu powstały cztery perspektywy na możliwe sposoby rozwoju jutra. W drugim etapie badania przeprowadzono także warsztaty „Future Personas”, w których udział wzięli uczniowie i uczennice klas trzecich szkół podstawowych. Podczas warsztatów przeprowadzanych tą techniką dzieci tworzyły krótkie utwory literackie opisujące dzień z życia lub przygodę wybranej postaci z przyszłości (funkcjonującej w ramach jednego z wcześniej określonych scenariuszy przyszłości). Kreatywność dzieci i ich zdolność tworzenia wizji została wykorzystana do stworzenia opisów, person i ilustracji scenariuszy Gdyni, a dzięki młodym uczestnikom warsztatów każdy scenariusz został wzbogacony o fragment fikcji literackiej.

Trzecim etapem badania była ewaluacja stworzonych scenariuszy. Podczas tego etapu przeprowadzono warsztaty z mieszkańcami i mieszkankami Gdyni “Scenario Immersion”, a także konsultacje z ekspertami i ekspertkami. W trakcie warsztatów oceniono szanse i zagrożenia, wynikające z każdego ze scenariuszy. Z kolei konsultacje umożliwiły ewaluację każdej z wizji przyszłości przez ekspertów, uczestniczących w procesie.

W ten sposób powstały cztery scenariusze Gdyni 2050: Morskie ImperiumKosmopolityczny AglomeratWspólnotowa Idylla i Środowiskowa Bańka. Każdy z tych scenariuszy przedstawimy szczegółowo w kolejnych tekstach.

Raport dostępny jest na stronie urbanlab.gdynia.pl

Przyszłość, bliskość, odporność – trzy nowe raporty UrbanLab Gdynia

W dobiegającym końca 2021 roku UrbanLab Gdynia jest bogatszy o trzy raporty badawcze, wyposażające Gdynię  w cztery scenariusze przyszłości oraz dwa narzędzia badawcze. To wszystko dzięki realizacji zadania „Adaptacja koncepcji UrbanLab w Gdyni. Wszystkie trzy raporty są wynikiem rekomendacji Grupy Strategicznej, Zespołów Tematycznych, a także prac nad powiązanymi ze sobą wzajemnie tematami adaptacji do życia w i po pandemii oraz adaptacji do zmian klimatu.

Pierwszy z raportów jest najszerszy, wykracza również najdalej czasowo – proces foresightowy zmapował bowiem perspektywę 30 lat, dzięki czemu 3-letni pilotaż kończymy z przygotowanymi czterema scenariuszami przyszłości. Raport opracowało studio foresightowe Busola Trends. Zgodnie z definicją proces foresightowy to uporządkowany sposób dotarcia do informacji o przyszłości. Umożliwia ocenę potencjalnych zagrożeń i znalezienie ukrytych ścieżek rozwoju.

Scenariusze przyszłości obrazują symulacje możliwych wizji jutra. Są formą kreatywnej wizualizacji. Ich zadaniem jest m.in. poszerzenie perspektywy i zmobilizowanie do działań oraz wywołanie emocji u odbiorcy. Interpretując je, należy pamiętać, że przyszłość jest mnoga i plastyczna. Może obrać różne kierunki, a podejmując określone kroki, można wspierać wybraną wersję przyszłości. W związku z tym pojedynczy scenariusz nie oznacza gotowej strategii, ale stanowi punkt wyjścia do planowania strategicznego.

Projekt przeprowadzono w ciągu czterech miesięcy – pomiędzy sierpniem a listopadem 2021 roku, w trzech, następujących po sobie etapach:  skanowania horyzontu zmian, planowania scenariuszowego oraz ewaluacji scenariuszy. W wyniku analiz i badań, w których wzięli udział mieszkańcy i mieszkanki Gdyni (zarówno dzieci jak i dorośli)oraz ekspertki i eksperci, powstały cztery scenariusze przyszłości Gdyni w perspektywie 30 lat:

  • Morskie Imperium
  • Kosmopolityczny Aglomerat
  • Wspólnotowa Idylla
  • Środowiskowa Bańka

Opis scenariuszy i cały raport dostępny jest TUTAJ.

Drugi z raportów to metodologie badawcze, dotyczące nabierającej popularności koncepcji tzw. „miasta 15-minutowego” autorstwa Carlosa Moreno. Raport opracował FIUUDESIGN Adam Chyliński. W raporcie opartym o istniejące źródła badawcze i naukowe znalazło się omówienie pojęć oraz trzy metodologie badawcze, które w zróżnicowany sposób pozwalają na przeprowadzenie pomiaru miasta 15-minutowego – w całej Gdyni lub jej wybranej części. „Miasto 15-minutowe” to bowiem miasto otwarte, niestwarzające barier (tak fizycznych, jak i niematerialnych), inkluzywne i egalitarne. Najgłośniejszym przykładem wdrażania koncepcji „miasta 15- minutowego” jest Paryż, metropolia, która dała Carlosowi Moreno szansę przetestowania własnej teorii na żywym organizmie.

Raport dostępny jest TUTAJ.

Trzeci z raportów dotyczy rezyliencji miejskiej –  zdolności do zapobiegania i reagowania w obliczu kataklizmów, katastrof, kryzysów, oddziaływania negatywnych trendów i czynników. Raport opracowała Fundacja Green Dealers. Do kluczowych składowych miejskiej rezyliencji zalicza się: przygotowanie, odporność, elastyczność, umiejętność odbudowy opierającej się na wykorzystaniu szans, wyciąganie wniosków oraz nieustające dopasowywanie się do dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości.

Gdynia zyskała narzędzie, które pozwoli przyglądać się miejskiej odporności własnymi siłami, analizując silniejsze i słabsze elementy systemu miejskiego. Raport stanowi opracowanie, podejmujące się analizy i próby wyjaśnienia definicji, pojęć oraz podejść stosowanych w różnych międzynarodowych organizacjach prowadzącymi pomiary miejskiej odporności.

Raport wraz ze wskaźnikami dostępny jest TUTAJ.

Wszystkie raporty są publiczne dostępne online. Zachęcamy do lektury, a także do zainspirowania się i przejmowania dobrych praktyk do swoich miast czy działalności. Zagadnienia i obszary zawarte w raportach, będą punktem odniesienia do dalszych działań UrbanLabu w 2022 roku. Czeka nas czas nowych projektów i interesujących spotkań.

Badania zostały zrealizowane w ramach zadania „Adaptacja Koncepcji UrbanLab w Gdyni” realizowanego w ramach Programu Operacyjnego Pomoc Techniczna na lata 2014-2020, współfinansowanego ze środków Funduszu Spójności na podstawie umowy o dofinansowanie zadania nr: DPT/BDG-II/POPT/19/19.

Droga Użytkowniczko, Drogi Użytkowniku portalu internetowego www.urbanlab.gdynia.pl

Uprzejmie informujemy, że od 25 maja 2018 r. obowiązuje tzw. RODO, czyli Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE. Nowe prawo wprowadza zmiany w zasadach regulujących przetwarzanie danych osobowych.

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Dzięki nim możemy indywidualnie dostosować stronę do twoich potrzeb. Każdy może zaakceptować pliki cookies albo ma możliwość wyłączenia ich w przeglądarce, dzięki czemu nie będą zbierane żadne informacje.

Szczegółowe zapisy znajdziesz w nowej polityce prywatności portalu internetowego www.urbanlab.gdynia.pl. Jednocześnie informujemy, że Państwa dane są przetwarzane w sposób bezpieczny, z należytą starannością i zgodnie z obowiązującymi przepisami.